"the real Mecca of Volleyball in Poland" tak na oficjalnej stronie CEV określono Atlas Arenę gdzie w ubiegłym tygodniu bełchatowska Skra podejmowała dwókrotnych zwycięzców Ligi Mistrzów Trentino BetClic. że polska Plusliga jest jedną z najlepszych lig w Europie wiemy nie od dziś, a że najbliższy sezon będzie niesamowity można się było domyśleć po tym jak czternastu złotych medalistów Mistrzostw Europy z 2009 z Turcji wróciło do kraju by grać w rodzimych drużynach, ale że mistrz Polski pokona giganta światowej siatkówki mistrza Włoch Trentino wierzyli z pewnością jedynie prawdziwi, zagorzali kibice... jestem jednak przekonana, że nawet oni nie spodziewali się wygranej stosunkiem 3:0.
ten mecz miał w sobie wszystko: wielkie nazwiska, atmosferę wielkiego sportowego święta, twardą zaciętą walkę o każdy punkt, niespodziewane zwroty akcji i dramaturgię: w końcówce pierwszej partii Włosi mieli w górze piłkę setową przy stanie 23:24 by w końcu przegrać do 29. trzecia partia poszła gładko i mistrzowie Polski zwyciężyli do 18. w trzecim secie znów byliśmy świadkami wyrównanej walki i mimo wielokrotnego prowadzenia Włochów nie byli oni w stanie doprowadzić swojej przewagii do końca seta- przegrali do 22.
zwycięstwo nad Klubowym Mistrzem Świata i triumfatorem ostatniej edycji Ligi Mistrzrów jest wielkim wydarzeniem nie tylko w historii bełchatowskiej Skry, ale także całej polskiej siatkówki. niechaj nie będzie to jedynie epizod, a tendencja.
program Fair Play w Radiu17 co poniedziałek od godziny 19.00!
zapraszam w imieniu zastępującego mnie w tym tygodniu Lucjana Trzópka- Renata Zgud.








